już mi z tobą nie jest tak samotnie
każdy ranek słońcem nakarmiłeś
swoje sny z moimi snami splotłeś
kiedy księżyc snuje się po niebie
z wiatrem błądzi w nagich jarzębinach
kołysaniem sennym, wtedy nie wiem
gdzie się kończysz ty, a ja zaczynam
twoje ciepło grzeje mnie po brzegi
w moich oczach światło zapaliłeś
siódmym niebem zapachniały śniegi
czasem myślę, że ty zawsze byłeś
Zosiak
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz