piątek, 22 kwietnia 2011

już nie zaufam



dzień pozamykał okiennice
wtulił się - w nocy oddech chłodny
księżyc zgubione drogi pisze
deszcz kołysanki gra niemodne

o parapety dzwoni śmielej
słoność po rzęsach cicho pląsa
drzewa opadły szarym cieniem
na niepewności leżą pnączach

nie czas na żale przemoknięte
gdy nie po drodze w jedną stronę
nie ma miłości za zakrętem
kurtynę kłamstwa nocą zdjąłeś

krwawią akacji kruche liście
i za wspomnieniem z wiatrem gonią
złudnie szeleszczą słowa wszystkie
już nie zaufam twoim dłoniom


Zosiak

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz