piątek, 22 kwietnia 2011

Nie oddam łez




Mogę sprzedać swoje łzy,
mam w zapasie nowe.
Może chcesz je kupić ty?
Nie są diamentowe,

więc je sprzedam za grosze
lub oddam zwyczajnie
i o nic nie poproszę,
wyglądają marnie.

Wypłakałam ich tyle,
że już nie chcę więcej…
Nosiłam smutne chwile
na cienkiej tasiemce,

do sukienki z atłasu
kwiecistej jak łąka.
Lśniły na niej jak rosa
w rumiankowych pąkach

i różowych powojach,
gdzie jaskier się jarzył…
Nie, nie oddam łez moich,
jest mi w nich do twarzy.


Zosiak

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz