maluj mnie błękitem
oczu i westchnieniem
gdy księżyc rozkwita
wzrok wędruje śmielej
nocą - zdmuchnij oddech
minionego lata
poranki łagodnie
we włosy powplataj
zdejmij rosę wrzosów
ze snów, co wyśniłam
żarem pragnień bosych
rozpachnie się chwila
obierz z niepewności
co po lustrach pełza
zbuduj dla nas mosty
nakarm głodne serca
niech dłonie marzeniom
śmiałym nie zaprzeczą
maluj mnie spojrzeniem
i ubierz w kobiecość
Zosiak |
|
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz