piątek, 22 kwietnia 2011

słotny wieczór



pan mnie nie zna, a ja panu piszę wiersze
zapatrzyłam się dziś w barwną fotografię
moja głowa pełna myśli jest - najśmielszych
i natchnienie z pana oczu w wiersze łapię

wplatam w wersy słoneczniki i kasztany
białe dalie, liść jesienny, leśne wrzosy
chociaż deszcz o szyby płakać nie przestaje
uskładałam bukiet kwiatów - przeuroczy

wyślę panu nowy wierszyk jeszcze dzisiaj
choć za oknem bardzo ciemno jest i mżysto
lecz pogoda taka czasem mnie zachwyca
gdy wiatr łasi się do twarzy jak kocisko

i wybiegłam na ulicę – z słów naręczem
słotny wieczór owinęła smutku przędza
kroplę deszczu nakleiłam na kopertę
i wysłałam w szczere pole – pan mnie nie zna

Zosiak

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz